Mój profil
Zaktywowani
Drużyny
Dyscypliny
SportStrefy
Singiel vs Singielka
Trenerzy
Talenty/Sponsoring
Wyszukiwarka
Wydarzenie - impreza sportowa
Dyscyplina:
Województwo:
Miejscowość:
Ilość imprez na stronie:
img
Reprezentacja Polski w Jorkyball na Mistrzostwach Europy w Valenciennes
Dyscyplina: Jorkyball
Województwo: Cała Polska
Miejscowość: Valenciennes
Galeria:
  • img
  • img
  • img
  • img

Opis:

Już po raz trzeci na mistrzostwach starego kontynentu pojawili się polscy zawodnicy jorkyball.

Oprócz reprezentacji Polski która brała udział w ME , w Valenciennes zaprezentował się także sam klub Jorkyball Sosnowiec, który brał udział w dwóch turniejach - klubowych mistrzostwach świata oraz super champions league ( super liga mistrzów ) . O ile pierwszy debiutancki występ Polaków w Bordeaux ( Francja ) można nazwać także mistrzostwami świata ( w turnieju zagrała reprezentacja Meksyku ) o tyle mistrzostwa w Marinha Grande ( Portugalia ) i tegoroczne ponownie we Francji były tylko i wyłącznie rywalizacją ekip z Europy.

 

W tym roku Polskę reprezentowało aż 6 zawodników , Piotr Ślimak ( kapitan ) , Michał Dziewanowski , Rafał Ozimek , Maciej Barć , Patryk Karliński i Damian Kudelski. Oprócz zawodników, w sztabie szkoleniowym znalazło się 3 członków w tym Arkadiusz Siejak i Adrian Siejak , prekursorzy tej gry w Polsce, bo to właśnie za ich sprawą w naszym kraju pojawiły się pierwsze boiska do jorkyball. Tylko oni oraz kapitan reprezentacji Ślimak pamiętają występ Polski na poprzednich dwóch mistrzostwach. Reszta graczy i sztabu zespołu przyjechała do Valenciennes pierwszy raz ale z wielkimi nadziejami , że tym razem uda się poprawić wynik choćby z zeszłego roku , gdzie klub Jorkyball Sosnowiec zajął 2 miejsce w turnieju Golden Cup a indywidulane wyróżnienie najlepszego zawodnika przypadło P. Ślimakowi. 

Już pierwszy dzień klubowych mistrzostw przyniósł zaskakujący wynik dla polskiej drużyny. Faworyci i broniący tytułu zespół Enciera Nimes pokonał bowiem nie bez problemów naszych reprezentantów 3-2 . Drużyna w składzie Dziewanowski, Karliński i Kudelski postawiła niezwykle trudne warunki utytułowanej ekipie z Francji i była o włos od sprawienia sensacji. Tego samego dnia doszło do pierwszego meczu reprezentacji Polski. Rywalem Polaków był nie kto inny jak broniąca mistrzostwa Europy i Świata , Francja. Po wyrównanym przez długi okres meczu Francuzi ostatecznie wygrali z Polakami 3-1 ale i w tym przypadku walka trwała do samego końca. Nie inaczej było w spotkaniu z Portugalią gdzie Polacy przez 3/4 meczu grali jak równy z równym jednak w końcówce doświadczenie Portugalczyków wzięło góre i Polska uległa rywalom 1-3. Nasi reprezentanci w składzie : Ślimak, Ozimek i Barć pomimo ambitnej gry i walki z wyżej notowanymi reprezentacjami ostatecznie zajęli 3 miejsce w grupie i nie zdołali awansować do kolejnej fazy. Największy jak się okazało sukces Polacy odnieśli w Super Champions League, bo zdołali awansować do 2 rundy i znaleźli się wśród najlepszych 9 - iu drużyn Europy . Co ciekawe oprócz Jorkyball Sosnowiec w składzie: Ślimak, Barć , Dziewanowski i Ozimek do tego etapu rozgrywek awansowały same francuskie ekipy co świadczy o poziomie jorkyballa we Francji. Niestety ten etap turnieju był już za wysokim dla polskich graczy i po porażkach z francuskimi klubami Vissous oraz póżniejszym triumfatorem tego turnieju teamem Alfortville, Jorkyball Sosnowiec odpadło z rozgrywek. Mimo wszystko udało się poprawić wynik z Marinha Grande i awansować do wyższego rangą turnieju. Polacy mierzyli się z najlepszymi klubami Europy co niewątpliwie jest powodem do dumy. W pamięci naszych zawodników na pewno pozostaną zwycięstwa z węgierską drużyną Zalaegerszeg oraz niezwykle cenna wygrana z mocną ekipą Lyonu , która dała Polakom zarazem przepustkę do dalszej gry. Mecz ten był również jednym z najlepszych spotkań całych mistrzostw w Valenciennes. Pomimo tego , że nasz kraj wracał z mistrzostw bez pucharu na pewno nie ma powodów do smutku. Historyczny awans w super Champions League oraz wspaniała postawa całej drużyny są dobrym prognostykiem przed nastepnymi mistrzostwami , które to mają odbyć się na Węgrzech. Liczymy zatem na jeszcze lepszy wynik i gratulujemy dobrego występu i pokazania, że polski jorkyball stoi na coraz wyższym poziomie, który pozwala na walkę z najlepszymi zespołami w Europie.

Piotr Ślimak - kapitan reprezentacji : 

Nie da się ukryć, że był to jak do tej pory najlepszy występ naszej kadry na mistrzostwach jorkyballa. Chciałbym podziękować całemu sztabowi trenerskiemu, który wspierał nas z każdej strony i pomógł osiągnąć ten historyczny awans w jednym z turniejów klubowych. Gratulacje również dla reszty chłopaków z kadry, którzy dali z siebie wszystko i całym sercem walczyli o każdą piłkę w klatce. Warto podkreślić, że każdy z nich pojawił się po raz pierwszy na tym szczeblu rozgrywek i co najważnijesze nie dał się ponieść tremie i emocjom. Jako reprezentacja staraliśmy się z całych sił pokonać rywali ale niestety trafiliśmy na dwa najwyżej notowane kraje , które notabene spotkały się w finale. Podsumowując, nie mamy się czego wstydzić , bo były to dla nas pozytywne mistrzostwa pod każdym aspektem i obiecujemy również za rok na Węgrzech poprawić jeszcze bardziej swoją grę i przede wszystkim wynik , bo stać nas na to. Czekamy z niecierpliwością na otwarcie kolejnych boisk w Krakowie oraz na przyjazd Węgrów by zmierzyć się z nimi w pokazowym meczu jeszcze w tym roku. Planujemy także przyjechać do Budapesztu i mierzyć się z węgierskimi ekipami w turniejach po to by podnieść własny poziom gry. Wszystko zmierza w dobrym kierunku i miejmy nadzieję, że za rok Polska sprawi jeszcze większą niespodziankę na mistrzostwach.

Komentarze (0)
O portalu  •  Pomoc  •  Regulamin  •  Polityka prywatności  •  Reklama  •  Zorganizuj konkurs  •  Kontakt
2011 Copyright by Zaktywowani.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone